Archiwum autora:Otylia

26Lut
23

23

W ciągu tygodnia brak mi weny twórczej do farbowania, natomiast w piątki i soboty zaczynam działać. Przy farbowaniu się relaksuję, chociaż zdarza mi się mieć chwile wahania czy ab...

23Lut
22

22

Z cyklu poznawania, mi nie znanych wełen, wełna falklandzka. Bardzo sympatyczna w przędzeniu i miła w dotyku. Ufarbowana została w tonacjach zimnych, już kiedyś coś podobnego ko...

20Lut
21

21

Sobota, po całym ciężkim tygodniu pracy, była cudownym czasem odprężenia. Miałam totalny luz i zafundowałam sobie świetną zabawę z kolorami. Prawie cały dzień mieszałam w gara...

19Lut
20

20 Chusta …

… w trakcie powstawania. Robię ją oczkami prawymi. Jestem zwolenniczką prostych rzeczy i jeśli wełna jest pstrokata to wzór musi być gładki – wówczas liczy się efekt kolorys...

17Lut
19

19 BFL

Okres zimowy, a szczególnie te ostatnie tygodnie źle na mnie działają, brak mi powera. Zasypało nas śniegiem na wsi tak, że zastanawiam się czy jutro uda nam się dojechać do n...

18Gru
17

17 Przędzenie.

Tym razem powstał kolejny motek wełny Wensleydale.         Z 96 gram czesanki wyszło mi 225 metrów singla. Wełna wyszła puszysta, lekko podgryzająca, lśniąca. ...

15Gru
16

16 Szydełkowe co nieco,

W czasie chłodniejszych dni, szczególnie w okresie zimowym, lubię mieć na szyi coś ciepłego. Lubię biżuterię w wydaniu XXL – okazałą, przyciągającą wzrok –  ale&nb...

13Gru
15

15 Warsztat tkacki

Kilka dni marudzenia i głośnego wypowiadania swoich marzeń podziałało znakomicie 🙂 Zaczeliśmy oglądać różne warsztaty tkackie, przeanalizowałam to, na jakim mi się najlepiej tkało i&nb...

06Gru
14

14 Fragment mojej pracownia

Myślałam, myślałam i wreszcie się zdecydowałam, aby pokazać (fragmentami) moją pracownię. Dzisiaj, po kilku dniach nieładu artystycznego jaki panował w pracowni , ogarnęłam ją jako ...

04Gru
13

13 Czesanka BFL

Mając na głowie wiele rzeczy do zrobienia w domu (porządki …),  nie wiedziałam od czego zacząć. A że nie lubię marnowania czasu, usiadłam przy kołowrotu z kolejną...